Loading...
Filcowanie

Etui z filcu

Etui z filcu

Dzisiaj nauczymy się robić etui metodą filcowania na mokro. Jaki plus ma taka technika? Wykorzystując mały trick możemy robić torby, kapelusze czy nawet filcowe mitenki. A więc nic, tylko brać się do roboty.

Co potrzebujemy:

folia bąbelkowa, woda z mydłem, czesanka

Z folii bąbelkowej wycinamy prostokąt-formę. Pamiętajmy, że robótka kurczy się przy filcowaniu około 30%, tak więc nasza forma powinna być o ten rozmiar większa.

Jeszcze prościej będzie, jeśli folię złożymy na pół, dzięki czemu będzie sztywniejsza i całość będzie lepsza w obróbce.

Wszystko już jasne? Zatem do dzieła.

Na naszej formie – folii, rozkładamy w poprzek cieniutkie kawałki czesanki. Uwaga, czesanka musi wystawać na boki, ponieważ te wystające kawałki, będą łączyły nam przód z tyłem.

Kładziemy naprawdę cienkie paseczki, ponieważ łatwiej się potem całość filcuje. Front układamy na wysokość etui plus klapki.

Ponieważ jedna warstwa byłaby stanowczo za cienka, kładziemy teraz czesankę pionowo. I znów uwaga, na dole czesanka musi wystawać – to będzie łączenie naszego dołu etui.

I kładziemy jeszcze jedną warstwę czesanki ponownie poziomo i ponownie z wystającymi bokami.

 

Warto się przyjrzeć,czy nigdzie nie ma prześwitów. Jeśli chcemy mieć na tyle futerału jakieś motywy, to nanosimy odpowiednio czesankę teraz.

Tak przygotowane podłoże dość obficie skrapiamy wodą z mydłem.

Zaginamy brzegi pod spód.

Z drugiej strony całość póki co wygląda tak.

Teraz całą czynność z przygotowaniem podłoża powtarzamy dokładnie tak samo jak z drugiej strony. Jedyna różnica jest taka, że na wysokość dochodzimy mniej więcej do 2/3 wysokości tylniej części. Jeśli byśmy robili etui na okulary czy np torbę, to części byłyby równe. Ta dłuższa część ma być klapką:)

 

Kładziemy dowolny motyw ozdobny z czesanki

 Całość moczymy i podwijamy boczki na drugą stronę.

I zaczynamy najradośniejszy etap- pocieranie:)

Możemy najpierw potrzeć trochę bezpośrednio, potem przykrywamy folią i trzemy całość.

Jeśli zobaczymy, że włókna czesanki z grubsza się połączyły, możemy wyjąć ze środka etui przekładkę. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy czesanka się połączyła, ciągniemy delikatnie do góry etui.

Jeśli nic się nie rozwarstwia, to wyjmujemy przekładkę.

Zwracajmy szczególną uwagę na krawędzie. Warto je pofilcować osobno.

 Ponieważ to rękodzieło, to wszystko wyjdzie nam ładnie i zgrabnie – co widać na zdjęciu.

Jeśli któraś strona wyjdzie nam krótsza, znaczy to, że tam mocniej sfilcowaliśmy etui, tak więc dla równowagi trzeba dofilcować druga stroną. Jeśli góra etui wyszła taka krzywa, spokojnie wycinamy nożyczkami pożądaną wysokość etui i mokrymi paluszkami pocieramy brzeg, żeby ładnie nam się połączył  i nie był rozwarstwiony.

Podobnie robimy z klapką. Docinamy kształt jaki chcemy i wykańczamy palcami krawędzie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *