XXXVI Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej

Dzisiaj będąc na spacerze, trafiłam na coś niezwykłego na Rynku Głównym w Krakowie. Zapraszam Was również na ten spacer

Kraków, a w szczególności Rynek, znane są z licznych jarmarków. Niestety, nie ma co się oszukiwać, zawsze na nich jest to samo. Nudne i oklepane. W zimie grzaniec, grill, oscypki i pierogi, korale drewniane i duża ilość wszechobecnej tandety.

Tym razem było inaczej, a to za sprawą Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej. Niestety, trafiłam na przedostatni dzień, a bardzo żałuję, bo było co oglądać i z kim rozmawiać.

Zacznijmy zatem nasz spacer. Oczywiście decoupage, jakieś rzeczy ze sklejki... ale dalej zaczynają się cuda i dziwy;)

Piękne obrazy ceramiczne i podstawki-kafle. Te ostatnie w dość przystępnych cenach:) Do wyboru i do koloru co kto lubi i czego potrzebuje.

                       

Idąc dalej mamy figurki i inne cuda wyplatane ze sznurka. Nigdy czegoś takiego nie widziałam:)

Kolejny nasz przystanek to Pani Eugenia Wieczorek z Jarocina. Wykonawczyni misternych frywolitek.  Pani Eugenia chętnie dzieliła się z zainteresowanymi swoją wiedzą i odpowiadała na pytania ciekawskich, np o czas wykonania motywu mniej więcej o wielkości 2 cm2. Otóż mistrzyni wykonuje go uwaga...2 godziny. Uhhh, kupa czasu:/

Dalej przy kole zasiadł garncarz, który na oczach zgromadzonych wykonał dzbanuszek na zamówienie jednej Pani (właścicielki nogi z prawej:) Dzbanuszek wykonany imponująco, wraz ze zdobieniem. Dodam, że ceny ceramiki też bardzo przystępne.

Kolejna alejka należała do koronkarek i hafciarek. Panie prezentowały na kramikach swoje wyroby - oszałamiające wzorami, kształtami a przedewszystkim prezcyzją i kunsztem wykonania. Przyznam szczerze, że po raz pierwszy widziałam też robienie koronki klockowej na żywo.

Tutaj musiałam się zatrzymać. Wszakże to makatki:) A na poważnie, to identyczne makatki wisiały w kuchni u mojej babci. Tak mi ją przypomniały...

I kranik z wodą przy stoisku z ceramiką z Bolesławca, lub stylizowaną na nią - bo ceny zdecydowanie niższe niż w oryginalnym sklepie:)

A co powiecie na kwiaty wykonane z ...drewna:) Tak, tak. Był← niesamowite i kolorowe. Tylko nie pachniały, niestety. Można się było poczuć prawie jak w kwiaciarni.

Jeszcze zdjęcie z zaplecza. Miało być "Sztuka łączy pokolenia" , ale z braku sprzętu technicznego śrędnio wyszło:)

I wspominana wcześniej koronka klockowa

Co mnie urzekło tym razem na targach? Nie ważne, czy ktokolwiek cokolwiek sprzedał, czy zarobił (każda z nas wie, że ciężko wyżyć z rekodzieła), ale ważne pokazanie ludziom, że tradycyjne techniki zdobnicze wciąż się mają dobrze i nie wykonują ich tylko siwe Panie (proszę Pań mistrzyń o nie obrażanie się), ale również młode osoby, może nawet ich wnuczki. A pochylając swe głowy nad kunsztem koronkarskim wspólne tematy znajdują całe pokolenia.

 

Szkoda tylko, że Cepelia, jakby nie było organizator, nie zadbał o odpowiednią promocję w mediach, internecie na stronach powiązanych z robótkami(ja nic takiego nie widziałam) i na Targi trafiłam przypadkiem. Przepraszam za jakość zdjęć, ale robione były komórką.

Mam nadzieję, że o kolejnych targach dowiem się drogą oficjalną, bo chętnie zrobiłabym kilka wywiadów:)

    serwis apple szczecin

    Autoryzowany Serwis Apple, Szczecin, Poland. a 5C z sieci ATT z USA.

    applemobile.pl

Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/defun/domains/makatka.pl/public_html/modules/mod_blank17v11/tmpl/default.php on line 133 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/defun/domains/makatka.pl/public_html/modules/mod_blank17v11/tmpl/default.php on line 204
Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/defun/domains/makatka.pl/public_html/modules/mod_blank17v11/tmpl/default.php on line 249 Informacje dla reklamodawców