Ja jako pierwszą podam Pania Beatę Tyszkiewicz. Co do samej Pani Beaty, nie mam wyrobionego zdania. Albo może inaczej, mieszane uczucia do niej zywię. Za to widziałam jej wyroby i są po porstu cudowne:)
Druga osoba to Katie Heigl , czy jakoś tak, aktorka grająca w "Roswell" czy w "Chirurgach". Zawsze to miłe, że nie tylko osoby starsze, które mają wiecej czasu sięgaja po druty:)
Trecia - osoba fikcyjna to Joanna, z książek Joanny CHmielewskiej, która okazuje się posiadać w torebce szydełko..

